Prowadzący: Marzena Barszcz, Sylwia Matwiejczyk

Termin: 15-16 II 2020 r. Miejsce: Instytut Analizy Bioenergetycznej,Okrężna 38, Warszawa.

Nie bez powodu mówi się, że nadzieja umiera ostatnia.
Stan depresyjny to wciąż nieprzeżyta żałoba za utraconym pierwotnym obiektem miłości. Każe nam ona stale trzymać się ILUZJI, że w końcu znajdziemy kogoś, kto odpowie na nas w taki sposób, jak potrzebowaliśmy tego w przeszłości. Nieustające poszukiwania i związane z nimi kolejne rozczarowania WYSYSAJĄ naszą energię życiową.
Ilość stłumionych uczuć odbiera nam dostęp do żywotności. Nasz oddech jest spłycony, oczy zmatowiałe, głos brzmi jakby dochodził z zaświatów. Ciężkość ramion pociągnie nas w dół, a broda opadnie w stronę klatki piersiowej szukając w niej oparcia. Zwalniamy, zapadamy się w sobie, obkurczamy, czując się martwi za życia.
Stan depresyjny obciąża całe ciało, ale to również przez to samo ciało możemy pomóc sobie najbardziej!
Stanięcie po stronie życia wiąże się z POŻEGNANIEM iluzji, że ktoś nakarmi nasze dawne deficyty. Oznacza również dopuszczenie uczuć do osób, które opuściły nas w przeszłości. O ile „nauczyliśmy się” pozostawać z rozpaczą i cierpieniem o wiele trudniej jest dopuścić ZŁOŚĆ na tych, którzy zawiedli. I tak, by ochronić tych, których kochamy i relację jaką z nimi mamy ZWRACAMY ZŁOŚĆ PRZECIWKO SOBIE włączając jej ładunek w błędne koło autodestrukcji. Rozwiązujemy w ten sposób powstały konflikt chroniąc relację, ale krzywdząc siebie.

A co by się stało gdybyśmy przerwali to BŁĘDNE KOŁO? Gdybyśmy pozwolili sobie poczuć to, co nas boli, czego ciągle szukamy i zamiast niszczyć siebie dopuścili złość do tych, którzy nas nie widzieli.
Co by było gdybyśmy spotkali się z nasza złością nie zamieniwszy jej w atak na siebie?
Gdybyśmy poczuli jej energię, wpuścili w ciało, dali jej wyraz, zrobili miejsce i na stałe włączyli w nasz krwioobieg?
Jak wyglądałoby nasze życie gdybyśmy dzięki temu odzyskali dostęp do żywotności?
Gdybyśmy zamiast zapadać się mogli powiedzieć „dość”!
Gdybyśmy przestali skazywać się na smutek i rozpacz….

Gdyby moja złość była znowu moja?!

Złość to uczucie alarmowe informujące nas, kiedy GRANICE są przekraczane, a potrzeby nie zaspakajane. Jej energia pozwala nam ADEKWATNIE wyrazić siebie w trudnych dla nas momentach. Dzięki złości możemy się ochronić, sprzeciwić czy też skutecznie sięgnąć.
Kiedy WYRZEKAMY SIĘ NASZEJ ZŁOŚCI to tak jakbyśmy ZAPROSILI STAN DEPRESYJNY DO NASZEGO DOMU otwierając szeroko drzwi i wołając: „Chodź, chodź ja przyjmę Cię pod swój dach. W moim ciele możesz zamieszkać”. To cena, jaką gotowi jesteśmy płacić, by podtrzymywać iluzję.

Na warsztacie w bezpiecznych warunkach będziemy poznawać się ze swoją złością. Rozpoznamy własny stosunek do niej i swoją reakcję na złość innych. Dowiemy się jak reagujemy, kiedy impuls złości się pojawia. Będziemy czuć naszą złość, ucząc się POZOSTAWAĆ z nią w kontakcie, POMIESZCZAJĄC jej ładunek lub decydując się na wyrażanie. Przyjrzymy się, czy nie używamy złości zastępczo, kiedy się boimy lub czujemy smutni. Czy rozpacz, rezygnacja i bezradność nie są automatyczną odpowiedzią na każde uczucie.

Odzyskując złość, ODZYSKAMY zaprzeczoną CZĘŚĆ siebie, tę na którą nie było kiedyś miejsca, tę która stanowi DROGĘ WYJŚCIA ze skryptu reakcji depresyjnych!

Plan warsztatów:
Sobota: godz. 10.00 – 18.00
W trakcie dnia będzie 1,5 godzinna przerwa na obiad.
Niedziela: godz. 10.00 – 15.00 (bez przerwy)

Proszę zabrać ze sobą matę, wygodne ubranie, ręcznik i wodę.

Jeśli ktoś jest w trakcie psychoterapii dobrze, by terapeuta wiedział o udziale
w zajęciach.

Osoby po zdarzeniach traumatycznych, wrażliwości na krzyk proszę o szczególną uważność. To nie są zajęcia dla wszystkich i nie w każdym momencie życiowym.

Zajęcia są przeciwwskazane:
-w trakcie terapii psychotropowej, w stanach po psychotycznych,
-ciąży, połogu,
-aktualnie trwających stanach ostrych i podostrych (niezależnie po urazowych czy infekcyjnych).

Względne przeciwwskazania:
-karmienie piersią
-choroby przewlekle postępujące
-wyniszczenie organizmu
-terapie farmakologiczne
-padaczka
-jaskra

Proszę pytać, jeśli są, jakiekolwiek wątpliwości.

Zgłaszać można się drogą mailową: zapisy@psychoterapiaprzezcialo.pl
Osobą przyjmującą zgłoszenia jest Anna Janik.
Więcej informacji: www.marzenabarszcz.com

Koszt udziału w warsztacie to:
700zł płatne do 11ego lutego.

Wpłat proszę dokonywać na konto:
REMEDJOS Marzena Barszcz, mBank – nr konta:
67 1140 2004 0000 3402 5515 7849, z dopiskiem „Złość”.

W przypadku rezygnacji z warsztatów na tydzień przed rozpoczęciem zwracam 100% kwoty, do 2 dni przed 50%, w późniejszym terminie wpłata przepada.
Zapraszamy!
Zespół IAB

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Etiam faucibus molestie facilisis.

[contact-form-7 id="4" title="Contact form 1"]